Jak  każda kobieta lubię być uwodzona. Jedna Pani uwodzi mnie przynajmniej 2  razy w tygodniu,  gdy wpadam z kartką po zakupy do warzywniaka  a potem brakuje mi rąk aby zataszczyć wszystko do samochodu.  Ona wie,  jak zwrócić uwagę na śmiejące się do mnie warzywa  i  kiedy pod nos podstawić mi pachnące owoce.  A wszystko jak mówi po to,  by oszczędzić mi czas na wieczny galop za jedzeniem. Znamy się od dwóch lat i dokładnie wiem jak to sobie wzajemnie robimy..-:)
Także raz w tygodniu wpadam do centrum handlowego aby dać się uwieźć komuś nowemu.
I tu bywa bardzo różnie. Czasami mój mocno nieformalny strój blokuje motywację pani ekspedientki, aby zdobyć się na zainteresowanie,  po co tam jestem a czasami już od progu dybią na mnie wpatrzone oczy i otwarte usta – w czym mogę pomóc?
Czy zastanawiałeś się kiedyś jak kupiłeś samochód albo mieszkanie? Jak sprzedano Ci wakacje albo  pralkę?
Handlowcy, Doradcy Klienta rozważają co robić, aby sprzedać. A gdyby zastanowić  się,  jak klienci kupują?
Kiedy chcesz  zdobyć przychylność drugiej osoby, starasz się wejść w jej świat. Mężczyzna, gdy poznaje kobietę stara się odkryć co jest dla niej ważne, jak myśli, co lubi. Stara się dowiedzieć,  co powinien zrobić, jak mówić a nawet  jak się ubierać, aby pozyskać jej względy. Aby zdobyć  informację w tej sprawie potrafi  użyć wszystkich możliwych środków,  co ciekawe nawet zapytać wprost (co jak wiadomo przychodzi mężczyznom z trudem). Wie, że pochopne działania, nieprzemyślane komunikaty mogą zaprzepaścić jego szanse.
W sprzedaży i umawianiu  się na randkę chcemy pokazać się od najlepszej strony.  Wyobrażenie korzyści  ze wspólnie spędzonego czasu czy z zakupu naszego produktu powinno dokładnie spełniać oczekiwania,  jakie ta druga strona zechce w sobie rozbudzić.
Uwodzenie w życiu i w sprzedaży powinno być jak taniec z drugim człowiekiem, dotykającym wszystkie zmysły.  Obie  sytuacje wywołują  przecież  porównania w naszej głowie na temat wyobrażeń,   rozbudzają uczucia i emocje lub tylko ugruntowują nasz porządek i organizację świata.
W tym tańcu jak w życiu bywają chwile wahania, wątpliwości – tamten mówił jak poeta, ten samochód jest mniej ekonomiczny.
Gdy przychodzi moment finalizacji  w obu przypadkach mamy lęki aby nie spłoszyć tej drugiej strony.
Ten jeden taniec może stać się początkiem trwałego związku, bo tak jak z kobietą,  tak i z klientem ich lojalność jest zależna do Twojej  gotowości do dotrzymania kroku, stałej adoracji  i bezustannej ciekawości.
Czy to szybka  sprzedaż czy wielki deal – po drugiej stronie jest aż i tylko człowiek.  Swoje decyzje podejmuje w sposób bardziej ludzki i emocjonalny niż można byłoby przypuszczać.
Na kupowanie pasty do zębów, telewizora czy kontenera cementu ma swoje metody. Działa w sposób dla siebie właściwy i osobliwie uporządkowany.  Informacje jakie otrzymuje przesiewa przez filtr własnej percepcji, doświadczeń i  upodobań . Dopiero. gdy słyszy wyrażenia klucze, poparte spójnością zachowania nabiera pewności o swoim dobrym wyborze.
Możesz budować strategię , projektować  najlepszą taktykę. Jeśli pominiesz kupującego jako człowieka  wyposażonego w osobisty sposób przyjmowania informacji i podejmowania decyzji  masz duże  szanse aby polec, zarówno w sprzedaży jak i u kobiety.